- Cześć Zuzieńko! Jak ty wyrosłaś! Pamiętam cię jak miałaś cztery latka! – z uśmiechem powitała nas ciocia przyjaciółki.
- Witaj Ciociu, ciebie też miło widzieć – Zuza uściskała panią Hook.
- Dzień dobry Słonko! Ty jesteś Marysia, tak? Zuzia nie kłamała, mówiąc, że jesteś piękna.
- Dzień dobry – na mojej twarzy zagościł niewielki rumieniec. Przyjaciółka zaśmiała się pod nosem.
Weszłyśmy do domu i od razu rzuciły się w oczy nowoczesne meble, duże okna i wielki pies – Labrador – Lazzy. Przy schodach wisiał ogromny zegar z kukułką, a u ich początku leżał dywan ze skóry jakiegoś zwierzęcia. Z jakiegoś powodu przyprawiał mnie on o dreszcze. Zuza mówiła coś o ekstrawagancji swojej cioci, ale nie myślałam, że jest ona duża do tego stopnia. Z zamyślenia wyrwał mnie głos wujka Zuzki.
- Dzień dobry dziewczyny, może pójdziecie obejrzeć swój pokój? Zorganizowalibyśmy wam osobne, ale mieliśmy za mało czasu. Mam nadzieję, że nie będzie sprawiało wam problemu mieszkanie razem, prawda?
Cieszyłam się, że będę dzieliła pokój z moją bff, ona chyba też nie miała nic przeciwko. Przytaknęłyśmy i poczłapałyśmy z walizkami na górę. Pokój był cudowny! W kolorze jasnej brzoskwini z wielkim łóżkiem po lewej stronie, ogromną szafą zaraz przy drzwiach oraz kolosalnym oknem z widokiem na park i jeziorko. BYŁO IDEALNIE.
Zjadłyśmy lunch i porozmawiałyśmy trochę z wujostwem – są całkiem w porządku. Gdy Zuza brała odświeżający prysznic, telefon o którym zupełnie zapomniałam, zawibrował. Spojrzałam na ekran, na którym widniał MÓJ numer telefonu! Trochę się przeraziłam ale przeczytałam wiadomość.
„Cześć dziewczyno z lotniska Dziwnie to zabrzmi ale chyba masz mój telefon.”
Zastanawiałam się czy odpisać, ale jakoś musiałam odzyskać komórkę.
„Hej. Wiem, pewnie doszło do tego kiedy na siebie wpadliśmy… Znaczy kiedy ja wpadłam na Ciebie. Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam.”
Nie zdążyłam odłożyć telefonu, a on znów powiadomił mnie o nowej wiadomości.
„Nic nie szkodzi, widziałem gdzie pobiegłaś, rozumiem To co robimy z naszą zamianą, niebieskooka?”
Zaczęłam szybko wystukiwać kolejne litery: „ Może spotkamy się jutro pod areną o 19:40 ? I w ogóle... Skąd wiesz, że mam niebieskie oczy? Zdążyłeś mi się przyjrzeć? Bo ja Tobie wcale.”
„Jesteś naprawdę bardzo ładna, a Twoje oczy widać z daleka. Dlaczego akurat pod areną?” – kolejna szybka odpowiedź.
„Idę na koncert One Direction.”
„To dobrze się składa bo i ja się tam wybieram :)”
„Fantastycznie, to do zobaczenia jutro x”
„Dobrze do zobaczenia jutro…?”
„Mary, do zobaczenia jutro Mary :)”
W tym czasie Zuzka opuściła już łazienkę i po przejrzeniu rozmowy z chłopakiem zaczęła wymyślałć historię miłości, która zaczęła się od zamiany telefonami. Zaczęłyśmy się głośno śmiać i wygłupiać. Po jakieś godzinie każda z nas doprowadziła się do porządku i zaczęłyśmy wybierać strój na jutrzejszy koncert. No i na… spotkanie z posiadaczem mojego telefonu.
Wybrałyśmy stroje na luzie i niezobowiązujące. Ja:http://allani.pl/zestaw/818294, a Zuza: http://allani.pl/zestaw/822649 Obejrzałyśmy jakąś komedię i już miałyśmy kłaść się spać, gdy telefon znów się odezwał. Zdziwiona spojrzałam na wiadomość.
„Dobranoc, nie mogę się doczekać, by zobaczyć Twoje oczy z bliska xxx”
A ja uświadomiłam sobie, że nawet nie wiem jak ma na imię, ale tego dnia nie miałam już siły odpisać. Zasnęłyśmy w dobrych humorach.
Liczę choć na parę komentarzy :) Dziękuję Wam, że czytacie bloga. Może nie każdy komentuje ale widzę ilość wejść i z dnia na dzień jest ich coraz więcej ;) Buziaki ♥ //~Ola
Imagin bardzo wciąga, ale trochę krótkie części :c Ale i tak jest wspaniały <33 Ale nie każ nam czekać na kolejną część tak długo! :C Weź napisz jeszcze dziś :D Proszee? <33
OdpowiedzUsuńCzęści mam napisane aż do 16, bo pisałam je na fanpaga ale było tyle próśb o bloga, że nie mogłam się powstrzymać. Może dodam jeszcze przed 14-15 :)
Usuńsuper ! zapraszam do mnie :*http://beafatherofmychildren.blogspot.com
OdpowiedzUsuń