sobota, 27 lipca 2013

Wspomnienia, wakacje, czas...

Jeej ♥

Ile może się wydarzy przez dwa tygodnie. Byłam wraz z Zuzką instruktorkami. Powiem Wam, że dziwnie w wieku siedemnastu lat słyszeć jak dzieci wołają do Ciebie na per Pani hahaha
Na pewno nie jedno z Was ma takie miejsce, do którego może wracać bez końca. Ja swoje znalazłam w Załęczu Wielkim. I wiecie co Wam powiem ? W te wakacje będę tu jeszcze drugi raz :) Również jako osoba prowadząca zajęcia. Nie płacą mi za to. Robię to bo to lubię i sprawia mi to przyjemność.
Rozczuliłam się ale wiecie nie miałam kontaktu z cywilizacją przez długi okres czasu C: I wiecie co jeszcze ? Jestem tu czternaście dni i przez większość czasu miałam wyłączony telefon. Święty spokój, natura i te sprawy. To jest miłe, uwierzcie mi. Dowiedziałam się później kto się o mnie martwił :D Ze względu, że nie mogli się do mnie dodzwonić dzwonili do mojej mamy i pisali do Zuzi na facebooku haha

Jest późno, a ja siedzę w sali komputerowej z panią od muzyki, Zuzią i panią Komendant pisząc jakieś sprawozdania. Nie chce mi się, niesamowicie mi się nie chce wracać do domu a to już jutro. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak bardzo cieszę się, że wracam tu 16.08. Ten czas na prawdę bardzo szybko płynie. Pamiętam do tej pory jak chodziłam do zerówki i bawiłam się lalkami. A teraz ? "Już za rok matura[...]" - przytoczyłam słowa piosenki bo mówią dokładnie to co zdarzy się już niebawem. Osiemnaście lat i mnóstwo, mnóstwo obowiązków. Zaufajcie mi... Dorosłość jest do dupy/

Całusy :* Jutro wieczorem wstawiam druga cześć i mam nadzieję, że nie znielubiliście nas przez naszą nieobecność :) //~Ola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz